V Zagórzański Jarmark Wielkanocny – odczarowany!
W naszej pamięci tkwiły jeszcze wspomnienia z ubiegłych lat, kiedy to w planach miało być zielono, a było biało… Martwiliśmy się tym bardziej, że akurat na Wielkanoc przygotowywane są rzeczy z wrażliwych, podatnych na wilgoć materiałów… Kwiaty z bibuły to najważniejsza dekoracja palm, a jak tu znowu sypnie, to jak my je ochronimy i zachowamy w nienaruszonym stanie? Na wszelkie sposoby przekazywaliśmy wskazówki wystawcom, by mieli na uwadze różne pogodowe anomalia i postarali się na nie jakoś przygotować… Wszystko to na nic – na szczęście! W tym roku nie spadła ani jedna kropla na cały plac targowy - pogoda się udała, a wśród uczestników nie zabrakło nawet takiej ekipy, która się opalała….
Czy to przychylność z góry, czy to spełniły się dobre i szczere życzenia „aby nam ani jedna kropla deszczu, ani jeden płatek śniegu w niedzielę na jarmark nie spadł”? Faktem jest, że sprawdziła się ta dobra wróżba! Od wczesnego poranka, mimo organizacyjnej gorączki, uśmiech nie schodził nam więc z twarzy. Każdy, kto rozkładał się ze swoim towarem na stoiskach komentował pogodowy prezent – udało się! My również przygotowaliśmy Wam niespodziankę – na V Zagórzański Jarmark Wielkanocny zostali zaproszeni goście ze słowackiej gminy Lendak. I to właśnie Starosta (odpowiednik naszego burmistrza) tego samorządu, Miro Koščák, został poproszony o oficjalne otwarcie jarmarku. W towarzystwie naszej uroczej konferansjerki, Klaudii Gawronek, poszło mu to koncertowo – w przemówieniu wygłoszonym po polsku odniósł się do naszej współpracy, porównał te dwa regiony i żartował z błyskiem w oku… Widać czuł się u nas jak w domu!
Partnerskie - projektowe miasto Gminy Mszana Dolna ze słowackiego Spisza to bardzo zgrana i aktywna społeczność – obiecali przyjechać, to przyjechali i nie dość, że wzięli udział we wszystkich zaproponowanych aktywnościach, to jeszcze przygotowali własną wersję sodry i stanęli do rywalizacji w konkursie „Bitwa na sodrę”! Do tej pory o wsparcie w organizacji tej kulinarnej części jarmarku, czy to wiosennego czy zimowego prosiliśmy współpracujące z Zagórzańskimi Dziedzinami stowarzyszenia. Warto podkreślić, że to dodatkowy wydatek, o pokrycie którego starały się organizacje pozarządowe, pisząc odpowiednie wnioski na dofinansowanie - przede wszystkim na tzw. „wkład do kotła”. Mało tego, to również materiały na warsztaty z rękodzieła, czy to ozdób świątecznych lub bibuły niezbędnej do produkcji kwiatów na zagórzańską bagnięć… Do tego dochodzą statuetki dla uczestników „Bitwy”... W ten sposób uchylamy trochę rąbka tajemnicy od organizatorów – to wszystko także związane jest organizacją jarmarku. W tym roku tą finansową część organizacji wziął na siebie Urząd Gminy Mszana Dolna w ramach realizacji Projektu Interreg Polska-Słowacja współfinansowanego przez Unię Europejską https://www.fmp-tatry.eu/sk. Należy również zaznaczyć, że sponsorem nagrody jest przez wszystkie te lata Paweł Kołodziej, właściciel Szapo ba pizzeria i restauracji Dziki Smardz w Kasince Małej, który zaprasza na profesjonalne warsztaty zwycięską drużynę.
Wspomniana wyżej „Bitwa na sodrę” to chyba najważniejszy punkt programu wiosennego jarmarku. Towarzyszą mu emocje ze strony zgłoszonych do konkursu drużyn i ogromne, naprawdę ogromne zainteresowanie publiczności. Nie inaczej było i tym razem. W samo południe zaroiło się przy stoiskach, nad którymi unosiły się świąteczne aromaty. Trochę z przejęciem, trochę z nadzieją na to, że przygotowana święconka zasmakuje na tyle, że warta będzie oddanego na nią głosu, poczęstunek rozpoczęło pięć scodrych grup reprezentujących: Obec Lendak ze Słowacji (cały gar ich „polewki” poszedł w mig!), Śwarne Babki z KGW Łętowe (święconka ze świeżym, zsiadłym mlekiem), KGW Gosposie z Mszany Górnej (te, tradycyjnie, przygotowują swoją sodrę na maślance), KGW Łostowianki z Łostówki (do nich ustawiła się największa kolejka, a zapachy niezwykle nęciły, wszak był to zupa gotowana na serwatce) oraz pełen werwy i radości Klub Sernior + z Mszany Dolnej (ta grupa przygotowała sodrę gotowaną na maślance). Wśród smakoszy tej wielkanocnej zupy dostrzegliśmy m. in. lokalnych samorządowców: Ewę Poraj Zbrożek – Sekretarz Miasta Mszana Dolna, Andrzeja Pałkę i Bartosza Gocała – Radnych Rady miejskiej. W tłumie wypatrzyliśmy też dwóch dobrze nam znanych panów, których znakiem rozpoznawczym są kapelusze (Kasiu i ujek Stasek), pasjonata lokalnej historii i tradycji (Stanisława z Kasinki), naszych wiernych fanów - sympatyczną rodzinkę Starmachów z Mszany Górnej, żołnierza Andrzeja, a także Ciećków z Tarnowa oraz naszego „cudnego” Pawła wraz z przesłodką Julcią… Nie zauważyliśmy czy Monika Marszalik – Skarbnik i Mirosław Cichorz, Wójt Gminy Mszana Dolna spróbowali sodry, na pewno jednak widzieliśmy, że nie mogli doczekać się wręczenia statuetek… Nie mniejsze emocje towarzyszyły głosującym (wśród których wypatrzyliśmy dr Katarzynę Ceklarz i Wojciecha Winkela – członków Kapituły Znaku Promocyjnego Zagórzańskie Dziedziny) – wybór był ciężki i bardzo trudno się było zdecydować, na kogo oddać głos... Zainteresowanie tą powinnością było tak duże, że zabrakło kart do głosowania i musieliśmy je naprędce dorabiać, aby wynik odzwierciedlał rzeczywistą liczbę oddanych głosów. I przyznać trzeba, że poziom był bardzo wyrównany, a poszczególne wyniki niewiele różniły się od siebie. Ostatecznie jednak „Złota chochla” trafiła do Łostowianek, srebrną odebrał główny kucharz Klubu Senior +, a brązowe ex aequo Śwarne Babki z Łętowego i Gosposie z Mszany Górnej. Nagroda specjalna „Scodro łyska” pojechała do Słowacji!
Niezmiennym, dużym, zainteresowaniem na naszych jarmarkach cieszy się zagroda z żywymi owieczkami (tym razem zadbało o nią Stowarzyszenie Miłośników Kultury Góralskiej Pod Cyrlom) oraz warsztaty „Zagórzańskie cejco”, podczas których gaździny z KGW Olszówka instruują jak własnoręcznie zrobić kwiaty z bibuły lub krepiny, a potem wykonać plamę świąteczną i przybrać ją tymi kolorowymi ozdobami. Zanieść do poświęcenia zrobioną przez siebie palmę to jest coś! Przysłowiowego bakcyla złapali też Słowacy, u których nie ma zwyczaju przyozdabiania palm kwiatami z bibuły. Coś nam się jednak wydaje, że po pobycie u Zagórzan stworzą nową tradycję…. Nawet „kulturny” Jan się tym tematem zainteresował!
Zarówno na sodrę, jak i na warsztaty plastyki obrzędowej oraz świąteczne zakupy u Zagórzan zdecydowali się nasi dobrzy znajomi, których traktujemy jak członków rodziny. Mamy tutaj na myśli instagramerów: Mamo, a daleko jeszcze?, Wycieczkotekę, Porę na wycieczkę czy Agę_on_the_go. Zresztą ich relacje z wydarzenia obejrzało tysiące osób. Niech dobra wieść idzie w świat…
Warto podkreślić, że wszystkie jarmarki (i ten wielkanocny i bożonarodzeniowy) odbywają się we współpracy trzech samorządów Miasta Mszana Dolna, Gminy Mszana Dolna i Gminy Niedźwiedź . W ten sposób wspólnie promujemy posiadaczy Znaku Promocyjnego Zagórzańskie Dziedziny, lokalnych rękodzielników, przedsiębiorców, twórców, a także partnerów i kreatorów zagórzańskiej marki lokalnej. Na jarmark zgłaszają się również inni chętni wystawcy, którzy przyjeżdżają czasem z daleka – i dobrze, miejsca jest wystarczająco. Co dla nas jest ważne, to zwrotne informacje, którymi żegnamy się obiecując sobie kolejny zagórzański jarmark – wszyscy podkreślają, że jest tutaj wspaniała atmosfera i ludzie, którzy tworzą to wydarzenie. Bez względu na deszcz, śnieg czy piękne, niebieskie niebo i odległość: przyjeżdżają by poczuć klimat, posiedzieć, spotkać się ze znajomymi, pogadać, pośmiać się i jeszcze coś kupić – widzimy się na kolejnym jarmarku!
Tym razem za obecność i spotkania przy stoiskach dziękujemy 44 wystawcom. Byli to:
- Gmina Lendak ze Słowacji
- Stowarzyszenie Miłośników Kultury Góralskiej "Pod Cyrlom"– zagórzański żurek, świąteczne ciasta
- Pasieka u Piotra Woźniaka z Koniny - miody i produkty pszczele
- Sznurkowe Perełki Joanna Węglarz i Barbara Węglarz – ozdoby ze sznurka, włóczki i przędzy bawełnianej
- Józefa Potaczek – drzewiane łobrozki, malowane ozdoby świąteczne
- Monika Kubik Zagórzańska Tradycja - Sery Podpuszczkowe – serki gorczańskie
- Zofia Piętoń – serwety, koronki, bieżniki, kolczyki, ozdoby wielkanocne
- Cukiernia Babeczka Monika Kołodziej – świąteczne wypieki, baby piaskowe, mazurki, makowce
- Justyna Babuśka – wianki wielkanocne, odlewy gipsowe, zajączki
- Józef Bierowiec Pasieka Przygórze nr 248 - miody i produkty pszczele
- Elondi Gabriela Struzik-Łabuz – ręcznie malowane bombki, biżuteria, aniołki makramowe
- Małgorzata Suder – pierniki wielkanocne
- Stanisława Blecharczyk – świąteczne wypieki, ciasta i drożdżowe barany
- Pasieka u Zdzicha Zdzisław Potaczek - miody i produkty pszczele
- Lucyna Job z Miodny Szlak – świąteczne ozdoby i wianki, proziaki
- Magdalena Bodnarowska - Albrych -koronka frywolitkowa i klockowa: biżuteria i ozdoby świąteczne
- Agnieszka Orlicka - chusty szydełkowe i zarękawki, biżuteria makramowa, sutaszowa oraz ozdoby świąteczne
- Pasieka u Jakubka – miody i produkty pszczele
- Pracownia Ceramiki Małgorzata Ibek
- Agata Potaczek – ozdoby świąteczne
- Danuta Karpierz – regionalne ozdoby świąteczne, jajka wielkanocne
- Sabina Rapta Sabyart – palmy wielkanocne, pisanki, wydmuszki, stroiki
- Renata Kiełbasa – palmy i stroiki wielkanocne, koszyki, kasetki i magnesy
- Katarzyna Gleń – wyroby szydełkowe, maskotki, koszyki, kolczyki
- Barbara Jarosz – koronkowe ozdoby, biżuteria
- Jolanta Klimek Lawendowy Klim-at – ozdoby świąteczne, wianki, wyroby z lawendy
- Poczta Polska, Urząd Pocztowy w Mszanie Dolnej – obrusy, bieżniki, serwetki, ozdoby, zabawki, maskotki, słodycze
- Małgorzata Orawiec – palmy wielkanocne
- Barbara Pogwizd Pszczele Ścieżki – miody, świąteczne świeczki i kompozycje naturalne
- Danuta i Ewa Franczak – malarstwo na drewnie, ptaszki i pisanki wielkanocne
- Marek Wojtas – miody i produkty pszczele
- Maria Nawara – stroiki i wianki wielkanocne z naturalnych materiałów
- „Skarby Gorców” Iwona Smaciarz – stroiki, ozdoby świąteczne i wiosenne
- M&A Pracownia Florystyczna Mariola Nawara – wianki, stroiki wielkanocne, koszyczki z kwiatami
- Agata Surdziel – palmy, koszyczki i maskotki wykonane na szydełku
- Małgorzata Madej – palmy i stroiki wielkanocne, wianki wiosenne
- Lesław Dybel – rzeźby ludowe, kapliczki, krzyże, anioły
- Bernadeta Sejud – stroiki, wianki, mydełka zapachowe, świece sojowe
- Zagórzańscy Pasjonaci Stowarzyszenie Rękodzielników
- Grażyna Michalczewska – odlewy z gipsu, świece sojowe, mydełka glicerynowe
- Małgorzata Ciuła – koszyki wiklinowe, wianuszki, nakładki, serwetki, gipsowe ozdoby wielkanocne
- Julia Polak JesseResinart – krzyże, zajączki wielkanocne, zakładki do Biblii, patery i tace wykonane z żywicy epoksydowej
- Irena Gucia – wiosenne rękodzieło artystyczne
- Kołodziejczyk Krystyna – wianki z jodły, jemioła, świąteczne ozdoby z borowiny.
Organizatorzy

















































